Skip to main content
Skontaktuj się

Klinika Melitus
ul. Słowackiego 12
01-627 Warszawa

[email protected]
tel. 22 833 74 38
tel. kom: 603 060 621

Godziny otwarcia:
poniedziałek – piątek: 9.00 – 21.00
sobota: 10.00 – 15.00

Kiedy wakacje kończą się przebarwieniami skóry…

30 września 2019
Kiedy wakacje kończą się przebarwieniami skóry…

laseroterapia

Zdarza się, że pamiątką po słonecznym lecie są przebarwienia na skórze. Plamy posłoneczne pojawiają się zwykle na dłoniach, twarzy i dekolcie, czyli tych miejscach, które były najbardziej wystawione na działanie szkodliwych promieni UV. Tego typu zmiany barwnikowe, choć są małe, nie wyglądają dobrze. Na szczęście w większości są umiejscowione w powierzchownych warstwach skóry, dzięki czemu dają się dość łatwo usunąć, o ile tylko wywołało je wyłącznie słońce…

Za dużo słońca, za dużo melaniny

Przebarwienia słoneczne to zmiany barwnikowe, jakie powstają w wyniku nadmiernej ekspozycji ciała na promienie UV. Zbyt długie przebywanie na słońcu, zwłaszcza bez odpowiedniej ochrony, sprawia, że liczba funkcjonalnych melanocytów (komórek barwnikowych skóry) wzrasta, powodując nasilenie pigmentacji. Jej skutki najszybciej pojawiają się u osób z ciemną karnacją. Ludzie z III i IV fototypem opalają się niemal od razu, bez fazy zaczerwienienia skóry.

Dzieje się tak za sprawą eumelaniny – odmiany barwnika skóry śniadej, który z jednej strony zapewnia ładną opaleniznę i dobrze zabezpiecza przed promieniami UVB (w przeciwieństwie do feomelaniny, barwnika jasnego), ale z drugiej znacznie utrudnia usuwanie przebarwień, niosąc ryzyko powstania nowych plam.

Zwykłe piegi, plamy słoneczne, a może ostuda

Przebarwienia to tak naprawdę różnorodne zmiany skórne powstałe w wyniku zaburzeń syntezy melaniny. Zalicza się do nich zarówno zwykłe piegi, plamy posłoneczne, starcze plamy soczewicowate, jak i ostudę. Tym co je łączy, jest promieniowanie UV, tym co różni, niemal wszystko – mechanizm powstawania, kolor, rozmiar, umiejscowienie i co ważne, sposób leczenia. Plamy słoneczne, czyli małe zmiany, nieprzekraczające 5 mm, o lekko brunatnym lub szarawym odcieniu, zwykle zlokalizowane są dość płytko – znajdują się w powierzchownych warstwach naskórka, dzięki czemu na ogół dają się łatwo usunąć, na przykład przy pomocy laseroterapii. Inaczej jest natomiast ze znienawidzonymi przez niektórych piegami – te sięgają w głąb skóry właściwej, przez co ich usunięcie może przysporzyć kłopotu. Kłopotliwa bywa także ostuda, przede wszystkim dlatego, że ma tendencje do nawracania. Tego typu przebarwienia na czole, powstałe w wyniku uwrażliwienia skóry przez estrogeny (żeńskie hormony płciowe) lokalizują się na różnych poziomach skóry. Większość z nich da się pokonać – plamy zlokalizowane na powierzchni naskórka można rozjaśnić nawet zwykłymi kremami na przebarwienia skóry, a te znajdujące się głębiej również w końcu poddają się mocy lasera, peelingów, czy innych profesjonalnych zabiegów. Ostudę łatwiej usunąć, niż zapobiec jej ponownemu pojawieniu się, ponieważ raz podrażnione melanocyty przez długi czas pracują na “podwyższonych obrotach”.

Najpierw diagnoza, potem leczenie

Ponieważ to, co ogólnie nazywamy “przebarwieniami skóry po opalaniu” może oznaczać zupełnie różne zmiany barwnikowe, lepiej nie usuwać ich na własną rękę. W większości przypadków sposób leczenie przebarwień skóry ściśle uzależnione jest od ich rodzaju, przez co musi być poprzedzone diagnozą. A postawić ją może wyłącznie specjalista. I choć brzmi to banalnie, trzeba o tym mówić, gdyż wciąż wiele osób traktuje wizytę u lekarza, jako ostateczność. Na taki stan rzeczy z pewnością wpłynął upowszechniony Internet, zapewniający łatwy i szybki dostęp do informacji oraz dynamicznie rozwijający się rynek kosmetyczny, oferujący konsumentom ogromną gamę preparatów na każdy defekt skóry. Są to bez wątpienia źródła bardzo pomocne, ale jak się co jakiś czas okazuje, również niebezpieczne dla zdrowia. Dlatego też, kiedy wakacje kończą się przebarwieniami skóry, trzeba umówić się do dermatologa.

Laser, peeling i maść na przebarwienia skóry

Wizyta u dermatologa trwa krótko, doświadczony lekarz w krótkim czasie może ocenić kondycję skóry, przeprowadzić wywiad i dobrać odpowiednie, a zatem i skuteczne, leczenie. W większości przypadków przy powierzchownych przebarwieniach skóry, w tym także tych o charakterze ostudy, wystarczające okazuje się stosowanie maści leczniczych, zawierających w swoim składzie substancje aktywne, znacznie silniejsze, od substancji obecnych w kosmetykach rynkowych. Najczęściej są to hydrochinon, tretynoina, kwas azelainowy oraz kojowy.

Natomiast przy poważniejszych, głębiej ulokowanych zmianach konieczne jest sięgnięcie po specjalne metody. Wśród nich znajdują się złuszczające peelingi chemiczne, wykorzystujące mieszankę środków złuszczających z wybielającymi, oraz laseroterapia. Terapie laserowe są chętnie zalecane pacjentom, ponieważ pozwalają usunąć przebarwienia skóry bez większego uszkodzenia innych jej struktur. Zabiegi takie jak fotoodmładzanie, przeprowadzane lampą IPL, przynoszą bardzo zadowalające efekty, aczkolwiek nie mogą być stosowane przez wszystkich – co tylko potwierdza, że usuwanie przebarwień słonecznych to jednak nie taka prosta sprawa, więc lepiej zostawić ją specjalistom.

Chcesz umówić się na konsultację dermatologiczną w Klinice Melitus? Zapraszamy do kontaktu: https://klinikamelitus.pl/kontakt/

Sekcja reklamowa